Tradycyjne, niepozornie wyglądające danie z mięsa, ryżu i kapusty. Znane w Polskich domach i uznawane za tradycyjne dziedzictwo kulinarne Polski. Przywędrowało do nas prawdopodobnie z Ukrainy ale z pewnością rozpowszechniło i powstało na terenach Europy Środkowo-Wschodniej gdzie od wieków spopularyzowano uprawę kapusty. Kiedyś nadziewane głównie kaszą i ziemniakami, obecnie występujące głównie w wersji mięsnej. Dobrej jakości mięso wieprzowo-wołowe, cielęce lub baranie to podstawa udanych gołąbków.Jak wiadomo, najlepsze przepisy na tradycyjne dania mamy od naszych mam i babć. Tak jest też w tym przypadku, poniżej znajdziecie przepis na najlepsze na świecie gołąbki mojej babci.
Składniki:
- szklanka ryżu(ok 170-200g)
- 600 g mięsa mielonego wołowo-wieprzowego lub cielęciny/jagnięciny
- posiekana pietruszka
- przyprawy: majeranek, sól, pieprz
- cebula
- jajko
- 3 łyżki bułki tartej(opcjonalnie)
- 2 łyżki oleju
Sos składniki:
- mały słoiczek koncentratu pomidorowego
- 3-4 szklanki rosołu/bulionu (ok 1000 ml)
- passata pomidorowa lub pomidory w puszce ok 500-700g
- oregano
Ryż gotujemy w osolonej wodzie, studzimy. Przekładamy do miski, dodajemy surowe mięso, jajko, przyprawy, cebulkę posiekaną w drobną kostkę i podsmażona na patelni, posiekaną pietruszkę, bułkę tartą. Dokładnie mieszamy. Masa ma być zwarta i lepka, można dodać odrobinkę rosołu/wody.
Kapustę dzielimy na liście. W dużym garnku gotujemy wodę z solą. Gdy zacznie się gotować wrzucamy do niej liście i gotujemy 5 minut (dłużej jeśli będą grube). Jeżeli gotujemy całą główkę kapusty, to najpierw wycinamy głąb a długość gotowania zwiększamy do 10-15 min. Wyciągamy z wody i studzimy.
Zaczynamy zwijanie. Na dole liścia po odcięciu nożykiem grubej części, aby była płaska jak reszta liścia układamy uformowaną masę. Zwijamy podobnie jak krokiety. Na dno garnka wlewamy odrobinę oleju, kładziemy liść lub 2 kapusty (aby pokryły cały spód) i układamy gołąbki. Jeden obok drugiego nie zostawiając wolnej przestrzeni. Mogą wyjść 2 warstwy.
Bulion wraz z passatą i przecierem zagotowujemy. Dodajemy przyprawy wedle uznania. Tak przygotowanym wywarem podlewamy gołąbki. Gdy zacznie się gotować zmniejszamy ogień, aby był minimalny i gotujemy ok godziny/półtorej. Staramy się nie poruszać gołąbków w trakcie gotowania aby się nie rozpadły. Polecam dorobić też trochę sosu osobno, na bazie passaty i płynu ,który został po gotowaniu. Gołąbki wypijają jego część ale jednocześnie ze składników wydostanie się pewna ilość esencjonalnych smaków kapusty, mięsa i przypraw. W tym celu część passaty lub pomidorów w puszce zostawiamy. Po zakończeniu gotowania gołąbków, odlewamy cały pozostały w nich płyn do osobnego garnka. Dodajemy do niego świeżą passatę, doprawiamy przyprawami oraz oregano. Gotuejmy chwilę i jeżeli używamy pomidorów z puszki to dodatkowo blendujemy. W razie konieczności zagęszczamy mąką. Smacznego!







